Aktualności

Czy tylko Kuźnia Raciborska?

 

 

Biorąc udział w rożnych sympozjach

czy szkoleniach gdy pada temat pożarów obszarowych zawsze podawany jako przykład jest pożar w Kuźni Raciborskiej.

Mówi się o wydarzeniu przełomowym itd.

Pewnie tak jest. Zginęli strażacy i to przesądziło o wielkości tego zdarzenia.

 

Dążę do tego aby przedstawić czytelnikowi że w Wielkopolsce dnia 10 sierpnia 1992 roku wybuchł pożar który objął 5,5 tys. hektarów lasu w Nadleśnictwie Potrzebowice.


GALERIA

 

Początek miał miejsce o godzinie 16.20. Do godziny 19.00 szacunkowo w ogniu było 2000 ha. Zmiana kierunku wiatru na zachodni spowodowała szybkie przemieszczanie się ognia, a mały cyklon który spowodował bardzo silną turbulencję, doprowadził

do burzy ogniowej. W tym czasie z powyższych powodów wycofano z akcji samoloty.

Wiatr osiągnął prędkość 15m/s. Słup dymu widoczny z odległości 20 km, sięgał wysokości 2000 m. Koncepcja gaszenia polegała na spychaniu pożaru na linie jezior

i pożarzyska z dnia 2 czerwca. Zaistniała potrzeba ewakuacji mieszkańców osad leśnych i wiosek a następnie rozpoczęcia działań gaśniczych w ich obrębie.


Ostatecznie działania ratownicze ograniczają się do prób zatrzymania pożaru

na drogach Drawski Młyn – Wieleń i Wieleń Miały niestety zakończone niepowodzeniem, oraz do obrony osad Zawada, Łaski, Potrzebowice, Bęglewo. Ewakuowano i gaszono gospodarstwa we Wrzeszczynie Wybudowaniu, Mężyku oraz Miałach.


Poczyniono próby zabezpieczenia i przygotowania do ewakuacji miasta Wielenia. Następna linia obrony  została zaplanowana na drodze Wieleń – Mężyk oraz Mężyk – Biała. Niestety bezskutecznie.

 

W efekcie w ogniu znalazło się kilkanaście osad leśnych oraz ponad 5,5 tys ha lasu. Dla ludzi mieszkających na tym terenie nastąpił koniec świata. Nie da się opisać co działo się w miejscowościach objętych pożarem. Mieszkańcy tracili dorobek całego życia w kilkanaście minut. Uciekali nie tylko ludzie - zwierzęta i ptaki które nie zginęły, wróciły tutaj po bardzo długim czasie. Czy byliście w lesie w którym nie śpiewają ptaki?

 

Ugaszenie pożaru nastąpiło około godziny 0.50 w dniu 11 sierpnia i było wynikiem burzy która przeszła nad pożarem. Pierwsze krople deszczu spadły o godzinie 0.42 gdy zaczęły płonąć zabudowania w miejscowości Miały. Ulewa była tak wielka, że w ciągu 70 min spadło 29 mm wody. Ulewa ugasiła ogień w lesie, natomiast płonące budynki dogasiła Straż Pożarna.

 

Pożarzysko ma w obwodzie ponad 80 km, 15 km przekątnej, powierzchnia wynosi 6000 ha.

Pożar trwał 8,5 godziny jego przyczyną było iskrzenie spowodowane zaciśniętymi hamulcami pociągu osobowego relacji Poznań – Krzyż. Pożarzysko uprzątnięto i nasadzono nowy las. Ludzie odbudowali swoje domostwa.

 

Czy ktoś wyciągnął wnioski z tego co się stało? Miejscowi na pewno tak. Dozorowanie lasu, organizacja akcji gaśniczych, wyposażenie Straży Pożarnej i Leśników jest na pewno bardzo dobre. Nie lekceważy się żadnego zagrożenia. Sieć monitoringu, leśna baza lotnicza, sztuczne zbiorniki wodne, rozbudowana sieć dróg po których mogą jeździć ciężkie wozy pożarnicze i co najważniejsze edukacja społeczeństwa są tu na wysokim poziomie.

 

Myślę że przybliżyłem czytelnikowi ten zapomniany temat. Chętnych zapraszam na stronę www.wielen.osp.org.pl do zakładki „Pożar Puszczy” gdzie są zamieszczone moje osobiste wspomnienia z tych dni.

 

Dembski Dominik

 

Źródła

1. „Rewitalizacja pożarzysk z roku 1992 w Nadleśnictwie Potrzebowice”, inż. Piotr Kępa.

 

 


Podziel się
DATA PUBLIKACJI: 2010-07-07 + Pozostałe aktualności
phone
+48 (061) 848 13 91
akcja
akcja
akcja
akcja
akcja
akcja
akcja
akcja
akcja

RSS ODDZIAŁU

Kliknij i dodaj nasze kanały informacyjne do swojego czytnika RSS.

PLIKI DO POBRANIA

Kliknij aby przejść do listy plików do pobrania. Znajdziesz tu dokumenty, formularze oraz wiele innych.

WIZYTÓWKI OSP

Kliknij aby zobaczyć wizytówki naszych OSP. Zdjęcia, Kontakty, Dane adresowe.

DOŁĄCZ DO NEWSLETTERA

Kliknij aby zapisać się do Newslettera naszego Zarządu Wojewódzkiego

Na górę Strona główna
lupka